Logo tylkoskoki

DSC01208 Kopiowanie

Jak zaczęła się jego jeździecka kariera? Jak wspomina swoje pierwsze mistrzostwa? Jakie ma plany na przyszłość? Na te i więcej pytań krótko i rzeczowo odpowiada nam mistrz Polski juniorów - Aleksander Lewandowski. 

TylkoSkoki: Jak zaczęła się Twoja przygoda z jeździectwem?

Aleksander Lewandowski: Chciałem kiedyś uczestniczyć w rekonstrukcjach bitew wojennych, a do tego trzeba było umieć jeździć konno. Miałem wtedy 12 lat. Tak zacząłem uczęszczać na treningi. Później jednak moja koncepcja się zmieniła i poszedłem w kierunku sportu. Trafiłem do trenerki, która zajmowała się skokami przez przeszkody i tam zacząłem trenować. Później kupiliśmy dla mnie pierwsze konie i tak to dalej poszło.

TS: Czy w Twojej rodzinie są jeździeckie tradycje?

AL: Tak się złożyło, że jako jedyny w rodzinie jeżdżę konno i interesuję się tymi zwierzętami.

TS: Jak trafiłeś na swojego obecnego trenera i jak Ci się z nim współpracuje?

AL: Na trenera, pana Wiesława Hartmana, trafiłem dlatego, że mieszkamy bardzo blisko siebie. Współpracuje się z nim bardzo dobrze, jest bardzo wymagający, ale jak widać te wymagania przekładają się na sukcesy.

TS: Co oprócz złota mistrzostw Polski w Jakubowicach zaliczyłbyś do największych sukcesów w karierze?

AL: Przede wszystkim to, że w ciągu roku z konkursów o wysokości 120 cm, dzięki treningom z panem Wiesławem przeskoczyłem na poziom 140-150 cm.

TS: Gdzie stacjonujesz i jak wygląda Twoja codzienna praca w stajni?

AL: Na co dzień stacjonuję w stajni Atlanta w Łukocinie pod Gdańskiem. Codziennie jeżdżę na czterech koniach.

003 1

TS: W ciągu swojej kariery zmieniałeś już parę razy przynależność klubową. Skąd ta najnowsza zmiana na barwy Verso La Natura?

AL: Pewnego dnia skontaktowała się ze mną pani Natalia Czernik i po przeanalizowaniu tej propozycji stwierdziliśmy razem z rodzicami że to dobry krok. Nie trzeba cały czas trzymać się jednego, kiedy można się bawić i dalej rozwijać.  

TS: Wróćmy do mistrzostw w Jakubowicach. Jakie są Twoje wrażenia z tegorocznych zmagań? Jak się czułeś przystępując do finału z taką przewagą punktową nad rywalami?

AL: Jestem bardzo zadowolony, to były moje pierwsze mistrzostwa w życiu. Faktycznie miałem dużą przewagę ostatniego dnia. Myślę, że nie jest najłatwiej startować z tak dużą przewagą, ponieważ czasem presja jest potrzebna. Czasem lepiej, kiedy ta presja jest, niż jej nie ma. Tak uważam.

TS: W takim razie presja bardziej Cię motywuje niż stresuje?

AL: Raczej mnie motywuje.

DSC01052 Kopiowanie

TS: Jak postrzegasz swoje pierwsze starty w konkursach zaliczanych do światowego rankingu? Czym różnią się według Ciebie od startów na poziomie juniorskim?

AL: Na pewno są to już dość wysokie przeszkody. Trzeba w takich konkursach jechać bardzo precyzyjnie, wszystkie skoki muszą oddane z dobrych odległości, z dobrym tempem. Nie można się pomylić.

TS: Jaki był według Ciebie najtrudniejszy konkurs, w którym miałeś okazję wystartować?

AL: W tym roku najbardziej wymagający dla mnie konkurs był na Cavaliadzie w Poznaniu. Startowałem tam w konkursie, w którym przeszkody miały wysokośc od 140 do 160 cm. Parkur był bardzo wymagający i niewiele par ukończyło go bezbłędnie.

TS: Powiedz nam parę słów o swoich podstawowych koniach.

AL: Moimi dwoma podstawowymi końmi są Jazzmir i Quiro. Jazzmir (van het Halderthof) to prawie 11-letnia klacz. Pracuję z nią półtora roku. Na niej osiągnąłem moje największe sukcesy. Drugim koniem jest Quiro 5. Współpracuję z nim od niedawna, około pół roku. Myślę, że z czasem będziemy mieć razem coraz lepsze wyniki.  

TS: Jaki koń nauczył Cię najwięcej w trakcie Twojej kariery?

AL: Moim pierwszym koniem, na samym początku mojej przygody, była Andromeda. Była to 13-letnia klacz, dzięki której zacząłem startować na poziomie 120-130 cm.

218

TS: Jakie są Twoje plany na przyszły sezon? Jeździsz obecnie na poziomie międzynarodowym, ale nie startowałeś jeszcze za granicą.

AL: Jak najbardziej mam plan wystartować poza Polską. Liczę na to, że w przyszłym roku będzie taka możliwość. Myślę, że z powołaniem do kadry byłoby więcej okazji na starty zagraniczne. Chciałbym wystartować w mistrzostwach Europy, jeżeli dostanę taką szansę. 

TS: Jak widzisz swoją przyszłość? Chciałbyć związać ją na stałe z jeździectwem?

AL: Myślę, że jak każdy zawodnik chciałbym wiele osiągnąć w tym sporcie. Jak najbardziej chciałbym być zawodowym jeźdźcem, ale do tego jeszcze potrzeba mi dużo czasu.

TS: Dziękujemy za rozmowę i jeszcze raz gratulujemy tegorocznych sukcesów.

 

Fot. Asia Bręklewicz


W tym tygodniu

  • CSI2*-W Cavaliada Kraków POL
    20-23.02.2020
           
  • HZO Leszno POL
    21-23.02.2020
           
  • CSI2* Oliva ESP
    18-23.02.2020
           
  • CSI5*-W Goteborg SWE
    20-23.02.2020
           
  • CSI5* WEF USA
    18-23.02.2020
           
  • CSI2* Royan FRA
    19-22.02.2020
           
  • CSI2* Kronenberg 
    20-23.02.2020
           
  • CSI3* Vejer de la Frontera ESP
    18-23.02.2020
           

Ranking PZJ (31.01.2020)

1. Wojciech Wojcianiec 3475
2. Andrzej Opłatek  2812
3. Jarosław Skrzyczyński 2745
4. Krzysztof Ludwiczak 2695
5. Maksymilian Wechta 1975
6. Jan Bobik 1892
7. Grzegorz Kubiak 1472
8. Kamil Grzelczyk 1307
9. Michał Kaźmierczak 1210
10. Adam Grzegorzewski 996
  CAŁY RANKING  

Polacy w rankingu FEI (31.01.2020)

126 Wojciech Wojcianiec 1270
158 Andrzej Opłatek 1110
208 Krzysztof Ludwiczak 935