
Prestiżowy konkurs drużynowy GCL Super Cup z pulą 6,5 miliona euro podczas Prague Playoffs wygrał team Rome Gladiators powered by Cavalleria Toscana.
Atmosfera w wypełnionej po brzegi praskiej arenie, która w ciągu tygodnia zgromadziła ponad 40 000 widzów, była elektryzująca, gdy Emanuele Gaudiano (na koniu Esteban De Hus), Yuri Mansur (QH Alfons Santo Antonio) i Peder Fredricson (Alcapone Des Carmille) pokonywali dwa ogromne parkury 160 cm, sprawdzające każdą odrobinę ich umiejętności i odporności psychicznej. Ich wspólna siła, konsekwencja i czysty hart ducha zapewniły im zwycięstwo z końcowym wynikiem 12 punktów karnych, przypieczętowując przełomowy triumf nad najmocniejszymi drużynami świata.
Weteran GC Prague Playoffs i stały bywalec podium, Peder Fredricson, mówił: „To są naprawdę skoki przez przeszkody w najlepszym wydaniu.”
Nawiązując do tego, Peder podkreślił, co sprawia, że format Playoffs jest tak elektryzujący: „Myślę, że to fantastyczny format, jest tak ekscytujący – wszystko może się zdarzyć i dlatego nigdy nie jesteśmy zaskoczeni, bo wszystko jest bardzo otwarte.”
Rome Gladiators to team, którego wiara we własne możliwości niosła go przez największy tydzień drużynowych skoków przez przeszkody na świecie. Yuri Mansur podsumował ich podejście z charakterystyczną determinacją: „Wierzyłem od samego początku – odkąd zdecydowaliśmy się tu przyjechać, miałem to bardzo mocno w głowie… a jeśli nie planujesz, planujesz porażkę, a nam naprawdę udało się to wszystko poukładać!”
Gdy presja sięgnęła zenitu, Peder wrócił do sedna tego, co popycha mistrzów do przodu: „Musisz szukać presji, żeby być coraz lepszym, a dziś ją znalazłem!”
Te słowa podkreśliły nie tylko przełomowy sukces Gladiators, ale też niesamowity poziom zespołów, które ich ścigały – co było szczególnie widoczne w walce o pozostałe miejsca na podium.
W niespodziewanym zwrocie akcji Valkenswaard United walczyli do samego końca. Po zakończeniu pierwszego nawrotu z największą liczbą punktów karnych wydawało się, że ich kampania dobiegła końca, ale po ogromnych dramatach z udziałem pozostałych drużyn Marcus Ehning i Coolio 42, Hans-Dieter Dreher i Elysium oraz Gilles Thomas na Ermitage Kalone konsekwentnie pięli się w górę tabeli, kończąc ostatecznie na 2. miejscu. To już czwarty raz, kiedy zespół zakończył zmagania na drugiej pozycji w GCL Super Cup.
Tuż za nimi uplasowali się New York Empire powered by Lugano Diamonds, którzy dali prawdziwie heroiczny pokaz. Denis Lynch na koniu Cordial, Bertram Allen na Pacino Amiro oraz Scott Brash i Hello Jefferson rozgrzali arenę do czerwoności, wynosząc New York Empire na podium z wynikiem 28 punktów karnych, lecz wolniejszym czasem niż Valkenswaard, co dało im łącznie 1 milion euro za trzecie miejsce.
Świeżo po zdobyciu tytułu mistrzowskiego GCL Gilles Thomas z Valkenswaard United mówił o dumie zespołu, który wywalczył drugie miejsce: „To naprawdę niewiarygodne, to, co tutaj osiągnęliśmy w GCL Super Cup – a zakończyć sezon zwycięstwem, a teraz jeszcze dopełnić go drugim miejscem w Super Cup, to po prostu niesamowite. Ten konkurs jest czymś zupełnie wyjątkowym i jestem bardzo dumny, że mogę być częścią ekipy Valkenswaard United.”
Dla New York Empire, którzy zajęli miejsce trzecie, spokój był kluczem do sukcesu. Denis Lynch podsumował tydzień, w którym zespół przebił się z niespodziewanych kwalifikacji aż do finału: „Przyjechaliśmy tu z naprawdę świetnymi planami na ten tydzień i szczerze mówiąc nie moglibyśmy być bardziej szczęśliwi. Przez cały czas byliśmy bardzo skoncentrowani i jesteśmy zachwyceni, że tu jesteśmy – ogromne podziękowania właścicielki drużyny – Georginy. To niezwykłe wydarzenie, a tym, co naprawdę robi tu ogromne wrażenie, jest publiczność i atmosfera – wszyscy są tak entuzjastyczni… Dostałem tyle wiadomości od ludzi w domu, którzy oglądali transmisję na żywo, pisali do mnie i komentowali wszystko.”
Wyniki TUTAJ.
Źródło i zdjęcie: gcglobalchampions.com