Logo tylkoskoki

55060661969 6c0abafa44 c

10 etap Ligi Europy Zachodniej Pucharu Świata w Amsterdamie wygrał Francuz Julien Epaillard.

W konkursie wystartowało 38 par, a parkur podstawowy o wysokości 160 cm bezbłędnie pokonało 12 z nich. Pénélope Leprevost z Francji jako pierwsza pokonała parkur rozgrywki bezbłędnie, taktycznie prowadząc stosunkowo niedoświadczonego 12-letniego ogiera Ehning Flamingo po skróconym sześcioprzeszodowym torze. Startując jako druga, postawiła na dokładność kosztem prędkości. Jej przejazd pozostawał jedynym bezbłędnym aż do momentu, gdy na arenie pojawiła się piąta para – Julien Epaillard i Donatello D’Auge.

Plan Epaillarda na rozgrywkę był prosty: „zacząć szybko, a potem jeszcze przyspieszyć”. Plan ten zrealizował z charakterystyczną dla siebie precyzją. Sama obecność tego niezwykle skutecznego duetu wprowadziła wypełnione po brzegi trybuny w pełną napięcia ciszę.

55060767550 e3c63c5ec2 c

Zachowując spokój i pełną kontrolę, Epaillard objechał arenę, ukłonił się, po czym nadał koniowi imponujące tempo, galopując do pierwszej przeszkody z przeciwległego końca hali. Delikatne muśnięcie na pierwszej przeszkodzie – stacjonacie o wysokości 155 cm ustawionej blisko końca areny i „skakanej w trybuny” – rozwiało wszelkie wątpliwości na dalszą część przejazdu. Płynne, dynamiczne dystanse następowały jeden po drugim, a Epaillard podejmował coraz większe ryzyko, zadając Donatello D’Auge coraz odważniejsze pytania. Znakomity skok na przedostatniej stacjonacie i efektowny galop do ostatniej przeszkody sprawiły, że przekroczyli linię mety aż o 8,34 sekundy szybciej od dotychczasowego lidera, obejmując prowadzenie w połowie stawki.

Holenderscy faworyci Willem Greve, Kim Emmen i Bas Moerings popełnili błędy, zmuszeni do nietypowych pomyłek przez zabójcze tempo Epaillarda. Niemiec Patrick Stühlmeyer oraz Belg Niels Bruynseels zaprezentowali pokazowe przejazdy na doświadczonych koniach Delux van T & L i Baloutaire PS, uzyskując czasy odpowiednio 42,71 i 42,91 s, co dało im drugie i trzecie miejsce na podium przy trzech zawodnikach pozostających jeszcze w rywalizacji.

55059509802 13062f8f49 c

Tylko jedna z tych par zdołała pokonać parkur bez punktów karnych. Niezwykle konsekwentny duet – Szwajcar Alain Jufer i jego wieloletni partner, 15-letni Dante MM, mający już na koncie drugie miejsca w dwóch kwalifikacjach LEZ w tym sezonie, byli bliscy kolejnego sensacyjnego wyniku. Po bezpiecznym pokonaniu trudnej pierwszej przeszkody para złapała rytm, nabierając prędkości i pewności siebie z każdą kolejną odważną decyzją Jufera, perfekcyjnie realizowaną przez walecznego konia. Odważny „lot” na ostatniej przeszkodzie wyniósł ich wysoko w klasyfikacji – czas 41,58 s zapewnił im drugie miejsce i 17 punktów w tabeli Ligi Europy Zachodniej.

Niels Bruynseels ukończył konkurs na trzecim miejscu z Delux van T & L, natomiast Patrick Stühlmeyer spadł na czwarte miejsce z Baloutaire PS. Bezbłędny przejazd Pénélope Leprevost dał jej piątą lokatę, a Belg Gilles Thomas zajął szóste miejsce dzięki najszybszemu przejazdowi z czterema punktami karnymi na zwycięskim w Mechelen koniu Qalista DN.

Zadowolony Alain Jufer przyznał, że miał przeczucie, iż „to będzie mój dzień”.

„W rozgrywce nie posłuchałem trenera i trzymałem gaz do dechy – i to było dobre!” – powiedział z figlarnym uśmiechem.

Wszystkie miejsca na podium zajęły trzy znakomite konie będące w szczytowej formie, każdy paronastoletni. Delux van T & L, najstarszy z nich – 17-letni – wyglądał znakomicie podczas powrotu na najwyższy poziom sportu. Jego trzecie miejsce było ogromnie emocjonalnym wynikiem dla Nielsa Bruynseelsa i całego zespołu.

55060767575 1e8e61abc2 c

„To była długa droga, by przywrócić go do pełnej formy. Był moment, gdy zastanawialiśmy się, czy nie odpuścić, bo jest dla nas jak członek rodziny. A potem nagle znów był szczęśliwy, znów w formie – i teraz wygląda, jakby był w swoich najlepszych latach” – mówił promienny Bruynseels.

Wyjaśniając znakomitą dyspozycję i kondycję konia, która przeczy jego wiekowi, oddał zasługi całemu zespołowi – właścicielom, luzakom, pracownikom i wszystkim zaangażowanym.

„To zasługa wszystkich, którzy na to pracowali. Wszystko, co teraz jeszcze osiągniemy, to już tylko bonus” – dodał z uśmiechem, który zdradzał, jak wiele ten koń dla niego znaczy.

Epaillard od lat jest wielkim entuzjastą zawodów Jumping Amsterdam i nie szczędził pochwał dla obiektu, infrastruktury oraz znającej się na rzeczy publiczności, która każdego dnia wypełnia trybuny do ostatniego miejsca: „Zawsze miło tu wracać. Świetne warunki dla zawodników i koni, a atmosfera jest niesamowita. Zawsze staram się przyjeżdżać tu z końmi w dobrej formie i dać z siebie wszystko.”

Dodał również: „Holendrzy świetnie znają się na koniach, a holenderscy zawodnicy prezentują bardzo wysoki poziom, więc zawsze warto tu przyjechać i sprawdzić, czy jest się na dobrej drodze.”

Dzisiejszy występ – podobnie jak zwycięstwo tej samej pary w tej arenie dwa lata temu – potwierdził, że „latający Francuz” i jego niezwykle waleczny, własnej hodowli Donatello D’Auge ponownie znajdują się w elektryzującej formie. Zwycięstwo w Amsterdamie wywindowało Epaillarda na pierwsze miejsce klasyfikacji Ligi Europy Zachodniej Pucharu Świata 2025/2026, gwarantując mu start w finale w Fort Worth i szansę na obronę tytułu.

Po dziesięciu etapach cyklu Julien Epaillard prowadzi z dorobkiem 66 punktów, przed Willemem Greve – 61 pkt. Richard Vogel jest trzeci z 56 punktami, tuż przed Johanem-Sebastianem Gulliksenem z 53 punktami. Max Kühner zajmuje piąte miejsce (52 pkt), a niezwykła regularność Alaina Jufera – i 43 punkty – dała mu awans na szóste miejsce i zapewniła pewną kwalifikację do jego pierwszego finału Pucharu Świata.

Kolejnym przystankiem cyklu będzie Bordeaux – etap 11 zaplanowany jest na 25 stycznia. Następnie Göteborg ugości etap 12 8 lutego, a w Helsinkach rozegrana zostanie 13. i ostatnia kwalifikacja sezonu 2025/2026 22 lutego.

Wyniki TUTAJ

Klasyfikacja LEZ PŚ TUTAJ

 

Źródło: inside.fei.org

Fot. FEI/Leanjo de Koster


W tym tygodniu

  • CSI5* LGCT Mexico City MEX
    17-19.04.2026
           
  • CSI3*-W Szilvásvárad HUN
    16-19.04.2026
           
  • CSI2* Glinik Zaborowski POL
    17-19.04.2026
           
  • CSI2* St Margarethen AUT
    16-19.04.2026
           
  • ZO Biskupiec POL
    16-19.04.2026
           
  • ZO Łąck POL
    17-19.04.2026
           

Ranking PZJ (28.02.2026)

1. Jarosław Skrzyczyński 2986
2. Maksymilian Wechta 2161
3. Krzysztof Ludwiczak 1838,5
4. Adam Grzegorzewski 1569
5. Marek Lewicki 1332
6. Michał Ziębicki 1230
7. Wojcianiec 1182
8. Hubert Polowczyk 1121
9. Dawid Kubiak 1065
10. Mściwoj Kiecoń 963
  CAŁY RANKING  

Polacy w rankingu FEI (31.03.2026)

181 Jarosław Skrzyczyński  1155
307 Maksymilian Wechta 763
351 Krzysztof Ludwiczak 685