
Kolejny emocjonujący sezon Pucharu Świata rozegrał się na sześciu kontynentach i w 12 ligach. Choć nie każda kampania koncentrowała się na walce o przepustkę do finału w Fort Worth, zwycięstwo w swojej lidze pozostaje osiągnięciem wartym świętowania.
Zanim przyznano ostatnie punkty i wyłoniono zwycięzców lig, w rywalizacji na całym świecie wzięło udział 759 zawodników z 70 krajów, z czego 515 zdobywało punkty w trakcie trwania sezonu.
Cykl rozpoczął się na półkuli południowej i w Australii szybko pojawiły się pierwsze emocje. Gemma Creighton oraz 15-letni wałach Dada Des Brimbelles Z rozpoczęli sezon od dwóch zwycięstw z rzędu – w Shepparton w marcu i tydzień później w Werribee – wyznaczając wczesne tempo w lidze Australijskiej.
Jednak w miarę rozwoju sezonu na czoło wysunął się Phillip Lever z Victorii wraz z koniem Billionaire NZPH. Lever budował swoją drogę do tytułu poprzez regularność, startując w sześciu z dziewięciu kwalifikacji i za każdym razem zdobywając punkty. Kluczowe zwycięstwo w Bawley Point we wrześniu dało mu przewagę i gdy ogłoszono końcową klasyfikację, znalazł się na szczycie tabeli z wynikiem 78 punktów, zaledwie o jeden punkt przed Jamie Winning-Kermondem. Billy Raymont, mistrz tej ligi z zeszłego sezonu, zakończył na trzecim miejscu z 76 punktami.
Po drugiej stronie morza Liga Nowozelandzka zgromadziła 13 zawodników w pięciu konkursach, przy czym do klasyfikacji liczyły się cztery najlepsze wyniki. Choć niewielka pod względem skali, dostarczyła wielu emocji i szybko przekształciła się w pojedynek między Julie Davey a Sophie Scott o jedyne miejsce w finale w Teksasie.
Davey i 12-letnia klacz LT Holst Freda utrzymały nerwy na wodzy przez cały trzymiesięczny cykl i mimo że Scott wraz z koniem Normandy GHP zaprezentowała znakomity występ, wygrywając finał w Takapoto w styczniu, Davey miała wystarczającą przewagę, aby zdobyć drugi z rzędu tytuł z wynikiem 87 punktów. Scott zajęła drugie miejsce z 78 punktami.
Zawodniczki odgrywały kluczową rolę w pierwszych ligach sezonu i podobnie było w Republice Południowej Afryki. Tam 39 zawodników rywalizowało w sześciu konkursach od maja do października, odwiedzając Midrand, Shongweni, Polokwane, Plettenberg Bay, Mooi River i Kromdraai. Tytuł zdobyła 23-letnia Amy Chelsea Michau, która miała przełomowy sezon na 15-letnim wałachu Go To Blue (Zirocco Blue VDL). Zwycięstwa w Polokwane, Plettenberg Bay i Kromdraai wyniosły ją na szczyt klasyfikacji z 70 punktami, wyraźnie przed Chatanem Hendriksem (64) i Domineyem Alexandrem (59).
W Azji Południowo-Wschodniej zwycięzcą został Raymen Kaunang z Indonezji, który triumfował w trzyetapowej lidze z udziałem dziewięciu zawodników z kraju gospodarza. Wszyscy zdobyli punkty, co uczyniło ją najmniejszą z 12 lig. Na 12-letniej klaczy KWPN Juliette Kaunang zbudował zwycięski dorobek dzięki dwóm drugim miejscom w Dżakarcie i Limo, wyprzedzając Dirgę Wirę Ramadan Sahputrę oraz Jendry’ego Palandenga, którzy zajęli odpowiednio drugie i trzecie miejsce.
Liga Eurazjatycka obejmowała szeroki obszar geograficzny – od Uzbekistanu przez Kazachstan i Kirgistan po Gruzję – i składała się z sześciu konkursów rozgrywanych od kwietnia do września, w których wzięło udział 17 zawodników. Już w pierwszych czterech rundach zaczęła kształtować się klasyfikacja, gdy Bekzod Kurbanov i Khurshidbek Alimdjanov z Uzbekistanu oraz Rinat Galimov z Kirgistanu stali się głównymi pretendentami do tytułu, każdy z jednym zwycięstwem. Ostatecznie to Kurbanov, startujący przez cały sezon na 14-letnim wałachu belgijskiej hodowli Matts V.G., wygrał ligę przed Galimovem i Alimdjanovem.
Kenki Sato potwierdził swoją pozycję jednego z najbardziej utytułowanych zawodników japońskiej ligi, zdobywając tytuł 2025/2026 na 16-letniej klaczy Shanaclough Contadora, z którą startował przez cały sezon. Podwójny złoty medalista igrzysk azjatyckich w WKKW i zwycięzca ligi w sezonie 2022/2023 rozpoczął rywalizację od zwycięstw w dwóch pierwszych konkursach w Osace i Kakegawie. Po siedmiu kwalifikacjach on i Atsushi Katayama mieli po 18 punktów, a o tytule zdecydowało porównanie wyników – Sato miał dwa zwycięstwa, a Katayama jedno. Koreańczyk Hansu Kang, jedyny zawodnik spoza Japonii wśród 18 uczestników, zakończył sezon na trzecim miejscu z 15 punktami.
Powrót Chin do ligi przyniósł zupełnie inny rodzaj presji. Ponieważ rozegrano tylko trzy kwalifikacje – w Pekinie, Wuhan i Chengdu – a do klasyfikacji liczyły się dwa wyniki, 42 zawodników nie miało miejsca na błędy. Zhixiang Jiang najlepiej wykorzystał ten format, zajmując drugie miejsca w Pekinie i Chengdu na 17-letniej klaczy Jacinthe Van Dorperheide. Jego rodak Muladeli Muladeli był drugi, a Yi-Tsung Chen z Chińskiego Tajpej – trzeci.
Liga Arabska wyłoniła dwóch mistrzów w swoich subligach w bardzo różnych okolicznościach. W Afryce Północnej wszyscy z 18 zawodników zdobyli punkty w trzyetapowej serii w Maroku, a El Ghali Boukaa zanotował najlepszy sezon na własnej ziemi. Na 16-letniej klaczy rasy Selle Français A Kyss po szóstym miejscu w Rabacie zajął drugie miejsce w El Jadidzie i tym samym zwyciężył w klasyfikacji z 35 punktami, minimalnie przed Abdelkebirem Ouaddarem z Maroka oraz Egipcjaninem Zainem Shadym Samirem, którzy mieli po 32 punkty.
Subliga Bliskiego Wschodu była niezwykle wyrównana. W ośmiu konkursach w Arabii Saudyjskiej, ZEA, Kuwejcie i Katarze wystartowało 51 zawodników, a zwycięzcą został Abdullah Alsharbatly z Arabii Saudyjskiej z 65 punktami. Kluczem do jego sukcesu była umiejętność zarządzania aż czterema końmi. Sezon rozpoczął od drugiego miejsca na Alamo w Rabacie, następnie startował na Boeckmanns Lord Pezi Junior w Rijadzie, odniósł dwa zwycięstwa na Skorphults Baloutendro w Kuwejcie, a sezon zakończył z Valentino w Katarze. Mimo to klasyfikacja była bardzo wyrównana – Abdulrahman Alrajhi był drugi z 63 punktami, a Belg Abdel Saïd trzeci z taką samą liczbą punktów.
Europa Centralna była również podzielona na dwie subligi – północną i południową – które łącznie przyciągnęły 139 zawodników, zanim zakończyły się finałem ligi podczas Perlage CAVALIADA Tour w Krakowie na początku tego miesiąca. Z najlepszymi pięcioma wynikami do finału awansowało 17 zawodników – czterech z południa i trzynastu z północy. Turek Necmi Eren wygrał subligę południową, a Czeszka Natalie Kovarova północną, jednak w finale sytuacja się zmieniła.
W Krakowie 24-letni Węgier Péter Szuhai i 12-letnia klacz rasy oldenburskiej Corbluecenta utrzymywali się w czołówce przez trzy konkursy finałowe i ostatecznie zwyciężyli z wynikiem 103,5 punktu. Łotysz Kristaps Neretnieks był drugi z 96 punktami, a Eren trzeci z 79,5.
W lidze południowoamerykańskiej, w której 60 zawodników rywalizowało w pięciu konkursach od kwietnia do listopada, walka o zwycięstwo była bardzo wyrównana. Cztery kwalifikacje odbyły się w Brazylii, a jedna w Argentynie.
Stephan de Freitas Barcha, indywidualny złoty medalista Igrzysk Panamerykańskich w Santiago 2023, zdobył tytuł na koniach Chantily Jmen, Chevaux Goldfinger i Castilio C Jmen I, kończąc sezon z 52 punktami. Jego najlepszym wynikiem było drugie miejsce w pierwszym konkursie w Kurytybie, ale to regularne zdobywanie punktów pozwoliło mu wyprzedzić rodaka Guilherme Dutra Foroniego, który był drugi z 47 punktami. Trzecie miejsce zajął mieszkający w Brazylii reprezentant RPA Charlie Bays z 37 punktami.
Liga Północnoamerykańska była drugą największą ligą sezonu 2025/2026, przyciągając 99 zawodników w siedmiu konkursach od września do lutego. Kwalifikacje odbywały się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku, zestawiając wschodzących zawodników z największymi gwiazdami sportu.
Irlandczyk Conor Swail zwyciężył w klasyfikacji generalnej i przez większość sezonu wydawał się nie do pokonania, zdobywając punkty w pięciu pierwszych kwalifikacjach, w których startował, i kończąc sezon z 51 punktami. Ponieważ pochodzi spoza Ameryki Północnej, do finału w kwietniu zakwalifikował się jako dodatkowy zawodnik, co sprawiło, że najwyżej sklasyfikowanym jeźdźcem z regionu został Kent Farrington z 42 punktami.
Ostatni akcent należał jednak do 21-letniej Mimi Gochman, która rozświetliła finał w Ocala sensacyjnym zwycięstwem na 11-letnim Iron Maiden. Było to jej pierwsze zwycięstwo na najwyższym poziomie tego sportu i – po niespełna roku współpracy z koniem – wynik definiujący jej karierę. Co ważniejsze, zapewniło jej kwalifikację do Fort Worth i miejsce w pierwszych seniorskich mistrzostwach, gdy zakończyła sezon na trzecim miejscu z 37 punktami, tuż za Farringtonem.
Liga Europy Zachodniej była ostatnią, która zakończyła rywalizację, dopiero 1 marca podczas zawodów w Helsinkach. Największy i najbardziej konkurencyjny cykl sezonu zgromadził 212 zawodników w 13 konkursach, przy czym do klasyfikacji liczyło się siedem najlepszych wyników, a do zdobycia było 18 miejsc na finał w Teksasie.
Holender Willem Greve zakończył sezon z wynikami godnymi zapamiętania. Trzy zwycięstwa w tak wymagającym cyklu to znakomity rezultat, a Greve dzięki nim znalazł się na szczycie klasyfikacji z 81 punktami. Dwukrotnie wygrał na Pretty Woman van’t Paradijs N.O.P. w Stuttgarcie i A Coruña, a trzecie zwycięstwo odniósł na Grandorado TN N.O.P. w Göteborgu, prezentując wyjątkową formę.
Tuż za nim uplasował się Francuz Julien Epaillard, który rozegrał świetny sezon mimo braku potrzeby walki o kwalifikację jako obrońca tytułu. Startował w dziewięciu konkursach i zdobył punkty w siedmiu, w tym zwycięstwo w Amsterdamie na 13-letnim wałachu własnej hodowli Donatello d’Auge, kończąc sezon na drugim miejscu z 69 punktami. Niemiec Daniel Deusser był trzeci z 66 punktami.
Droga prowadzi teraz do Fort Worth, gdzie w przyszłym miesiącu odbędzie się 46. finał Longines FEI Jumping World Cup™. Zaproszenia zostały wysłane do zakwalifikowanych zawodników, a ostateczna lista uczestników zostanie ogłoszona wkrótce. Po 12 ligach w 70 krajach i sezonie pełnym emocji i niezwykłej rywalizacji, nadchodzi kolejne wielkie starcie w świecie tego sportu.
Źródło: inside.fei.org
Fot. FEI