Logo tylkoskoki

127397

Konkurs Global Champions League w Monako wygrał team Riesenbeck International, a w LGCT Grand Prix najlepszy był tam Brazylijczyk Stephan de Freitas Barcha.

Global Champions League

W konkursie GCL startowało 17 ekip, a dwóm udało się pokonać oba parkury bez punktów karnych. Szybsi byli jednak zawodnicy Riesenbeck International w dwuosobowym składzie: Maximilian Weishaupt na Zuccero HV oraz Marco Kutscher na Pikeur Lemar NRW.

To trzeci z rzędu triumf zespołu Riesenbeck International, umacniający ich pozycję jako drużyny, którą teraz wszyscy będą chcieli pokonać, gdy sezon LGCT wchodzi w okres okna transferowego.

Marco Kutscher odniósł się do tego historycznego osiągnięcia, chwaląc konsekwencję zespołu oraz formę koni podczas wymagającej rywalizacji w Monako:

„Wygranie trzech etapów GCL z rzędu to coś naprawdę wyjątkowego. Wcześniej udało nam się już odnosić dwa zwycięstwa z rzędu, ale po raz pierwszy wygraliśmy trzy konkursy, więc jesteśmy niezwykle szczęśliwi. Ta rywalizacja była bardzo wymagająca – dwie trudne rundy, a dla mojego konia był to pierwszy start przy sztucznym oświetleniu tutaj, w Monako. To było fantastyczne uczucie, a oba konie spisały się znakomicie. Powtórzenie sukcesu z Paryża z dokładnie tym samym składem jeźdźców i koni sprawia, że ten wynik cieszy nas jeszcze bardziej.”

Max Weishaupt podkreślił wszechstronność koni oraz znaczenie powtórzenia zwycięskiego występu z Paryża na zupełnie innej arenie:

„Przyjechać tutaj po zawodach w Paryżu z tym samym koniem i ponownie odnieść zwycięstwo pokazuje, jak wszechstronne są nasze konie. Monako stawia przed nimi zupełnie inne wyzwania, ale mój koń czuł się znakomicie i jazda tutaj była prawdziwą przyjemnością. Trzy zwycięstwa z rzędu dla naszego zespołu to niezwykłe osiągnięcie, a możliwość świętowania razem z właścicielami, którzy byli tu z nami, czyni ten sukces jeszcze bardziej wyjątkowym.”

Na drugim miejscu uplasowali się Madrid in Motion: Kim Emmen na Hellix du Seigneur oraz Maikel van der Vleuten z końmi Beauville Z N.O.P. i Quastor VD Heffinck.

„Wszyscy wiemy, na co stać Kim, mieliśmy ogromne zaufanie do naszych koni. Na arenie takiej jak Monako chodzi o to, by maksymalnie ułatwić im zadanie i samemu nie popełniać błędów. Dokładnie to udało nam się dziś zrobić. Beauville czuł się fantastycznie – to prawdziwy profesjonalista, który zawsze daje z siebie wszystko, aby nie strącić żadnej przeszkody. Powrót na podium to świetny wynik dla zespołu i daje nam dużo pewności siebie przed kolejnymi zawodami.” – mówił Van der Vleuten.

Top 3 z 4 punktami karnymi zamknęli Shanghai Swans: Christian Ahlmann na koniach Sheeran WL i Untouched LB oraz Max Kühner na EIC Cooley Jump The Q i EIC Up Too Jacco Blue.

„Zdobycie trzeciego miejsca po naszej sytuacji po pierwszej rundzie to dla zespołu bardzo pozytywny rezultat. Na tym etapie sezonu każdy punkt w klasyfikacji ma ogromne znaczenie. Zawsze zastanawiamy się, jak możemy się poprawić, ale jednocześnie myślimy już o Finale. Dysponujemy bardzo silną grupą jeźdźców i koni, a ten wynik daje nam pewność, że zmierzamy we właściwym kierunku przed drugą częścią sezonu.” – mówił Kühner.

Wyniki TUTAJ.

 

Longines Global Champions Tour

127417

Konkurs LGCT Grand Prix zebrał na liście startowej 40 par, a parkur o wysokości 160 cm bezbłędnie pokonało 9 z nich. W finałowym barażu triumfował reprezentant Brazylii Stephan de Freitas Barcha na 13-letnim ogierze Dinozo Imperio Egipcio.

Wyraźnie wzruszony zawodnik z trudem znajdował słowa, by opisać, co oznacza dla niego pierwsze zwycięstwo w pięciogwiazdkowym Grand Prix Longines Global Champions Tour. Przyznał, że nie mógł sobie wymarzyć lepszego miejsca na ten sukces, niż Monako.

„Ostatnia przeszkoda wydawała się bardzo daleko, ale to coś niesamowitego. To moje pierwsze zwycięstwo w pięciogwiazdkowym Grand Prix i osiągnięcie go właśnie tutaj, w Monako – tak historycznym i wyjątkowym miejscu – znaczy dla mnie bardzo wiele. Jestem naprawdę wzruszony, ponieważ robię to dla wielu osób. Wygranie mojego pierwszego pięciogwiazdkowego Grand Prix właśnie tutaj to coś naprawdę, naprawdę wyjątkowego.”

Zwycięstwo zapewniło Barchy także upragniony „Złoty Bilet” na Longines Global Champions Tour Super Grand Prix. Brazylijczyk oddał hołd koniowi, który umożliwił mu ten sukces, i z optymizmem spojrzał w kierunku finału sezonu.

„To niewiarygodny koń. Jest prawdziwym wojownikiem. Zawsze chce pokonać parkur bezbłędnie i daje z siebie wszystko. To jeden z tych naprawdę wyjątkowych koni, a ja mam ogromne szczęście, że mogę z nim współpracować. Teraz zakwalifikowałem się do Rijadu, gdzie czeka mnie kolejne wyjątkowe Grand Prix. Przygotuję się najlepiej, jak potrafię, i mam nadzieję, że będziemy skakać tak, jak tutaj w Monako. Atmosfera, publiczność i energia tego miejsca są niesamowite – kiedy wjeżdżasz na parkur, dają ci ogromną motywację i sprawiają, że chcesz zaprezentować się z jak najlepszej strony.”

Tuż za nim uplasował się Włoch Piergiorgio Bucci na ogierze Pallieter vd N.Ranch. W rozgrywce jako pierwszy ustanowił czas, do którego musieli równać rywale, i ostatecznie wywalczył drugie miejsce na podium – już drugi taki wynik w sezonie 2026. Choć nie udało mu się odnieść drugiego zwycięstwa z rzędu, Włoch był dumny z przejazdu, który wywarł presję na wszystkich kolejnych zawodnikach.

„Wiedziałem, że mój czas można będzie poprawić, ponieważ po kombinacji nie podjechałem wystarczająco blisko do stacjonaty, ale reszta przejazdu była naprawdę bardzo szybka. Stephan pojechał znakomitą rozgrywkę i podjął duże ryzyko przed ostatnią przeszkodą – właśnie tam mnie wyprzedził. Jazda jako pierwszy zawsze jest trudna, bo nie można reagować na to, co zrobią inni. Wiem jednak, że mój koń jest z natury bardzo szybki. Musiałem po prostu pojechać płynny i dynamiczny przejazd.”

Bucci odniósł się również do wyjątkowej atmosfery panującej w Monako, podkreślając, że doping licznie zgromadzonych włoskich kibiców dodał mu dodatkowej motywacji na jednej z najbardziej prestiżowych aren cyklu.

„Atmosfera była fantastyczna. Jesteśmy bardzo blisko Włoch, dlatego wielu włoskich kibiców przyszło mnie wspierać i jestem im za to ogromnie wdzięczny. Kiedy czujesz, że publiczność jest po twojej stronie, daje ci to dodatkowy impuls. Monako to wyjątkowe miejsce i chciałbym pogratulować organizatorom Longines Global Champions Tour, że potrafią zorganizować zawody tej rangi w tak niezwykłej lokalizacji. To dla nas ogromny zaszczyt i wielka przyjemność móc tutaj rywalizować.”

Christian Ahlmann po raz kolejny zaprezentował ogromny potencjał 10-letniego Untouched LB po ogierze United Touch S. Doświadczony Niemiec poprowadził utalentowanego konia do miejsca na podium w Monako. Zachęcony szybkim rozwojem swojego podopiecznego na najwyższym poziomie sportowym przyznał, że trzecie miejsce przerosło jego oczekiwania.

„Jestem naprawdę, naprawdę dumny z mojego konia. W Paryżu z każdą rundą skakał coraz lepiej, a tutaj w Monako zaprezentował się jeszcze lepiej, co daje mi niesamowitą satysfakcję. Nie jesteśmy z natury najszybszym duetem w rozgrywce, dlatego nie oczekiwałem zbyt wiele. Patrząc z perspektywy, gdybym do ostatniej przeszkody pojechał o jedną foulee mniej, być może mielibyśmy szansę wygrać – ale to był mój błąd. Następnym razem spróbujemy ponownie. Zakończenie zawodów na podium tutaj to wynik lepszy niż się spodziewałem.”

Pełen uznania dla młodego konia Ahlmann podkreślił jego ogromne możliwości, siłę odbicia i chęć do współpracy, wierząc, że ten występ jest kolejnym dowodem potencjału tej pary.

„Piergiorgio wywarł ogromną presję na wszystkich, jadąc tak szybki przejazd, więc było wiadomo, że trzeba będzie podjąć pewne ryzyko. Mój koń ma niewiarygodny wykrok i ogromne możliwości skokowe. Czasami nie jest mi łatwo nad nim zapanować, ale tu przez cały przejazd doskonale ze mną współpracował. Nawet na szeregu podwójnym, gdzie odległość nie była duża, pozostał bardzo uważny i zrobił wszystko, co tylko mógł. Jestem z niego naprawdę bardzo, bardzo zadowolony.”

Wyniki TUTAJ.

 

Źródło i zdjęcia: gcglobalchampions.com


W tym tygodniu

  • CSI Youth Opglabbeek BEL
    2-5.07.2026
           
  • ZO Sosnowice POL
    3-5.07.2026
           
  • ZO Kozłów POL
    3-5.07.2026
           
  • CSI2* Wiener Neustadt AUT
    30.06-5.07.2026
           
  • CSI2* Bonheiden BEL
    1-4.07.2026
           
  • CSI2* Silesia Equestrian Jakubowice POL
    1-5.07.2026
           
  • CSI5* Spruce Meadows CAN
    1-5.07.2026
           
  • CSI5* LGCT Monte Carlo MCO
    2-4.07.2026
           
  • CSIO3* EEF Peelbergen NED
    2-5.07.2026
           

Ranking PZJ (30.04.2026)

1. Jarosław Skrzyczyński 2509
2. Maksymilian Wechta 2339
3. Krzysztof Ludwiczak 1942,5
4. Marek Lewicki 1813
5. Adam Grzegorzewski 1478
6. Michał Ziębicki 1316
7. Hubert Polowczyk 1277
8. Mściwoj Kiecoń 1260
9. Michał Tyszko 1190,6
10. Wojciech Wojcianiec 1097
  CAŁY RANKING  

Polacy w rankingu FEI (31.05.2026)

237 Jarosław Skrzyczyński  975
352 Maksymilian Wechta 683
407 Marek Lewicki 575