Logo tylkoskoki

DSC 2963

Z racji zbliżających się zawodów CSIO w Jaszkowie chciałabym poruszyć temat, o którym w sporcie mówi się zdecydowanie za rzadko, mimo że ma ogromny wpływ na młodych zawodników- relacje w teamie. W takich momentach szczególnie widać, jak dużą rolę odgrywa atmosfera, wsparcie i sposób funkcjonowania grupy. Bo choć na parkur wjeżdżamy indywidualnie, to emocjonalnie bardzo często startujemy jako część większego zespołu. I właśnie dlatego warto rozmawiać o tym, jak uczyć dzieci i młodych jeźdźców zdrowej rywalizacji, wzajemnego wsparcia i budowania relacji, które pomagają rozwijać się nie tylko sportowo, ale też psychicznie.

W naszym sporcie bardzo dużo mówi się o treningu, technice, przygotowaniu konia czy formie na sezon. Znacznie rzadziej rozmawiamy o tym, jak ogromny wpływ na młodego zawodnika mają relacje w środowisku sportowym. A prawda jest taka, że atmosfera w teamie często działa albo jak największe wsparcie, albo jak dodatkowa presja.

W jeździectwie jest to szczególnie ciekawe, bo z jednej strony startujemy indywidualnie, ale z drugiej praktycznie cały czas funkcjonujemy w grupie. Stajnia, trenerzy, rodzice, rówieśnicy, kadra, team na zawodach- to wszystko tworzy środowisko, które bardzo mocno wpływa na psychikę młodego zawodnika.

I właśnie dlatego tak ważne jest, żeby dzieci i juniorzy od początku uczyli się, że sport nie musi opierać się wyłącznie na porównywaniu się do innych. Oczywiście rywalizacja jest naturalna i potrzebna. Problem pojawia się wtedy, kiedy młody człowiek zaczyna czuć, że jego wartość zależy wyłącznie od wyniku albo miejsca zajętego w konkursie.

Z psychologicznej perspektywy poczucie przynależności i wsparcia jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka, szczególnie u dzieci i nastolatków. Jeśli młody zawodnik czuje, że ma wokół siebie ludzi, którzy wspierają go również wtedy, kiedy coś nie wyjdzie, dużo łatwiej buduje pewność siebie i odporność psychiczną. Natomiast ciągła krytyka, porównywanie czy napięta atmosfera bardzo szybko mogą zamienić sport w źródło stresu.

Dużą rolę w budowaniu zdrowego zespołu mają trenerzy i rodzice, ponieważ to oni w największym stopniu tworzą atmosferę wokół młodego zawodnika. To od dorosłych dzieci uczą się, czym jest rywalizacja, jak reagować na sukcesy innych oraz jak radzić sobie z porażką. Jeśli trenerzy i rodzice potrafią budować środowisko oparte na wsparciu, komunikacji i wzajemnym szacunku, młodzi zawodnicy dużo łatwiej uczą się współpracy i zdrowych relacji sportowych. Ogromne znaczenie ma również sposób reagowania na błędy i trudniejsze momenty- młody sportowiec powinien czuć, że jego wartość nie zależy wyłącznie od wyniku. To właśnie takie podejście buduje w dzieciach większe poczucie bezpieczeństwa, motywację wewnętrzną i odporność psychiczną.

Z psychologicznego punktu widzenia relacje w grupie rówieśniczej mają ogromny wpływ na funkcjonowanie młodych sportowców, ponieważ w wieku juniorskim bardzo silnie rozwija się potrzeba akceptacji i przynależności. To właśnie wtedy młodzi zawodnicy najmocniej budują swoją samoocenę w oparciu o opinie otoczenia i miejsce w grupie. Jeśli w teamie pojawia się ciągłe porównywanie, wykluczanie czy napięta atmosfera, bardzo łatwo uruchamiają się mechanizmy lęku przed oceną, nadmiernej presji i potrzeby ciągłego udowadniania swojej wartości. W efekcie sport przestaje być przestrzenią rozwoju, a zaczyna kojarzyć się głównie ze stresem i napięciem. Co ważne, w takich środowiskach młodzi zawodnicy często zaczynają ukrywać emocje i trudności, bo boją się, że okazanie słabości obniży ich pozycję w grupie.

Zdrowy team wygląda zupełnie inaczej. To środowisko, w którym można ze sobą rywalizować, ale jednocześnie dalej się wspierać. Gdzie sukces jednej osoby nie odbiera wartości drugiej. I moim zdaniem to jest jedna z najważniejszych rzeczy, których powinniśmy uczyć młodych sportowców. Zwłaszcza że w sporcie wysokiej rangi nagle okazuje się, że ci sami rówieśnicy stają się naszym zespołem. Na Pucharach Narodów czy Mistrzostwach Europy jedziemy już nie tylko dla siebie, ale dla całej drużyny. I nawet jeśli nie wszyscy się prywatnie lubią- co jest normalne- muszą umieć współpracować i wspierać się pod presją.

Warto też otwarcie mówić młodym zawodnikom, że nie unikniemy hejtu, plotek czy oceniania. Szczególnie dziś, kiedy media społecznościowe są ogromną częścią sportu. Ale możemy uczyć ich, żeby nie budowali swojej wartości na opiniach innych ludzi. Bo jeśli zawodnik zaczyna uzależniać swoje poczucie własnej wartości od komentarzy środowiska, bardzo łatwo wpada w ciągłe napięcie i potrzebę udowadniania czegoś wszystkim dookoła.

Dobry zespół buduje przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa. Takie, w którym młody zawodnik wie, że może popełnić błąd, mieć słabszy start albo gorszy moment bez obawy, że zostanie wyśmiany czy odrzucony. To właśnie wtedy rozwija się zdrowa pewność siebie i motywacja wewnętrzna.

Z własnego doświadczenia wiem też, że najlepsze teamy nie zawsze tworzą zawodnicy z największą liczbą medali. Najsilniejsze grupy to często te, w których ludzie naprawdę chcą swojego dobra. Potrafią sobie pogratulować, wesprzeć się po słabszym przejeździe i zwyczajnie cieszyć się sportem razem.

Ostatecznie jeździectwo i tak jest sportem relacji. Nie tylko z koniem, ale też z ludźmi wokół nas. A atmosfera, w jakiej rozwija się młody zawodnik, bardzo często zostaje z nim na lata- nie tylko w sporcie, ale też poza nim.


W tym tygodniu

  • ZO Gościszów POL
    29-31.05.2026
           
  • CSIO5* Rzym ITA
    27-31.05.2026
           
  • Młodzieżowe CSIO Zuidwolde NED
    27-31.05.2026
           
  • CSI2* Bonheiden BEL
    28-31.05.2026
           
  • CSI2*-W Pärnu EST
    28-30.05.2026
           
  • CSI3* St Tropez FRA
    28-31.05.2026
           
  • ZO Gałkowo Perlage Masters POL
    28-31.05.2026
           

Ranking PZJ (30.04.2026)

1. Jarosław Skrzyczyński 2509
2. Maksymilian Wechta 2339
3. Krzysztof Ludwiczak 1942,5
4. Marek Lewicki 1813
5. Adam Grzegorzewski 1478
6. Michał Ziębicki 1316
7. Hubert Polowczyk 1277
8. Mściwoj Kiecoń 1260
9. Michał Tyszko 1190,6
10. Wojciech Wojcianiec 1097
  CAŁY RANKING  

Polacy w rankingu FEI (30.04.2026)

239 Jarosław Skrzyczyński  945
309 Maksymilian Wechta 773
335 Krzysztof Ludwiczak 720